To już trzeci wywiad w ramach cyklu #Pogadajmy o IO. Zapraszamy do lektury w każdy wtorek! Za nami wywiad z dietetyczką mgr Małgorzatą Słomą na temat zawodu dietetyka (czytaj TU) oraz z Martą Handerską, siostrą Magdaleny Baranowskiej autorki książeczki dla dzieci o cukrzycy Pszczele Historie (czytaj  TU ).

Dzisiaj zapraszamy na wywiad z kolejną wyjątkową osobą – Anną Mazur-Gajo. Położną, autorką bloga www.towsrodku.pl ,popularyzatorką diety wspierającej płodność oraz zdrowia wśród kobiet. Inżynierem produkcji żywności w trakcie dalszego kształcenia na kierunku dietetyka II stopnia. Od kilku lat wspiera osoby niepłodne w walce o upragnione dziecko prowadząc bloga www.towsrodku.pl, warsztaty oraz grupy wsparcia. Autorka rubryki „Żywienie płodności” w magazynie Chcemy Być Rodzicami. Prywatnie żona, mama Anielki i Franciszki oraz „matka chrzestna” wielu dzieci, które przyszły na świat dzięki jej wskazówkom.

Anna ukończyła również szkolenie organizowane przez naszą Fundację – SOIT School Of Insulinresistance Therapy uzyskując tytuł „Specjalisty przyjaznego insulinoopornym”. Lista specjalistów dostępna jest TUTAJ.

Dominika Musiałowska: Jesteś autorką popularnego bloga towsrodku.pl poruszającego tematykę niepłodności, PCOS… Czemu akurat taka tematyka?

Anna Mazur-Gajo: Wszystko zaczęło się od tego, że kilka lat temu sama starałam się o dziecko, jak zapewne można się domyślić, długo bez oczekiwanych efektów. PCOS zdecydowanie pokrzyżowało moje plany szybkiego zajścia w ciąże. Każda osoba, która przeżyła starania, wie dobrze, że kobieta w takiej sytuacji szuka wszystkich możliwych rozwiązań, jakie istnieją na świecie, aby choć trochę mieć wpływ na to co się dzieje w jej życiu. Ten brak kontroli strasznie boli. 
Kiedy starałam się o dziecko, nie spotkałam nikogo, kto pomógłby mi, dostarczył wiedzę, edukował a przede wszystkim mówił o problemie niepłodności. Otworzył oczy, jak można ją wspierać, jak ją zaniedbałam, jak można z nią żyć i jak można cieszyć się życiem podczas starań.
Nikt nie wspominał również o diecie, która ma ogromny wpływ na płodność, co udowodniło już kilkadziesiąt/kilkaset Czytelniczek mojego bloga. Kilka lat temu, kiedy starałam się o dziecko miałam wrażenie, że nikt nie promował i nie zwracał uwagi na to, że to co spożywamy ma ogromny wpływ na płodność. Dziś, widząc efekty, jak zmiana żywienia może pomóc, staram się zachęcać kobiety do tego, aby traktowały swoje ciało, jako miejsce w którym ma zamieszkać nowe życie. A nowe życie lubi porządek.Zatem blog, to połączenie moje wiedzy zawodowej i pasji powstałej na podwalinach osobistej historii.

DM: Piszesz dużo na temat PCOS. Czym tak naprawdę jest PCOS?

AM-G: Zespół policystycznych jajników jest zaburzeniem endokrynologicznym, które można zdiagnozować na podstawie dwóch z wymienionych kryteriów: hiperandrogenizm,  wielotorbielowata budowa jajników oraz brak jajeczkowania lub rzadkie jajeczkowanie.
Do zaobserwowania tego zjawiska niezmiernie przydatne jest badanie USG. Wielotorbielowatość jajników rozpoznaje się, gdy w transwaginalnym badaniu USG wykonywanym w fazie folikularnej w każdym jajniku stwierdza się 12 lub więcej pęcherzyków o średnicy 2-9 mm lub gdy objętość jajnika przekracza 10 ml.
Szacuje się, iż PCOS dotyka od 5 do 15% kobiet. Wpływa ono na występowanie zaburzeń metabolicznych. W wielu przypadkach stwierdza się insulinooporność tkanek, co w konsekwencji prowadzi do hiperinsulinemii, która z kolei przyczynia się do stymulacji jajników i/lub nadnerczy do produkcji androgenów. Konsekwencją zachodzących zmian hormonalnych są takie objawy, jak: hirsutyzm, trądzik, łojotok, czy łysienie.

DM: Czy kobiety z PCOS maja szansę zajść w ciążę?

AM-G: Wiele kobiet słyszy, że mając PCOS nie zajdzie w ciąże. To jest jeden z krzywdzących mitów i częste pytanie z którym zwracają się do mnie kobiety. Z PCOS można zajść w ciąże, tylko ten czas może się wydłużyć ze względu na nieregularne miesiączki i brak owulacji. Naturalnie, ten czas może się również wydłużyć przez towarzyszące dolegliwości, jak insulinooporność, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia, które lubią łączyć się z PCOS. Niemniej, ciąża jest jak najbardziej możliwa.

DM: Na czym polega dieta kobiet z PCOS?

AM-G: I tutaj dochodzimy do bardzo ciekawego zjawiska, gdyż zaleceń bezpośrednio dla PCOS nie ma, ponieważ przy żywieniu w PCOS zwraca się uwagę na dodatkowe przypadłości. Jeżeli kobieta ma PCOS i insulinooporność to należy zwrócić uwagę, na dietę przy insulinooporności. Jeżeli występuje PCOS i otyłość to należy zwrócić uwagę na redukcję tkanki tłuszczowej, ponieważ otyłość wiąże się z występowaniem przewlekłego stanu zapalnego. Utrata  5-7% masy ciała może wpłynąć na cykliczność miesiączek i pojawienie się regularnej owulacji, zwiększając przy tym szansę uzyskania ciąży. PCOS to również brak energii, trądzik, złe samopoczucie a to wszystko można wspomóc dietą.
Często zdarza się, że Panie mają tylko nieregularne miesiączki, wielotorbielowate jajniki. Ja jestem dokładnie takim przypadkiem i wierzę, że gdybym nie dostrzegła, że zapomniałam o sobie podczas starań i nie zmieniła mojego stylu życia, który myślałam, że jest naprawdę zdrowy, nie udałoby mi się zajść w ciążę.  Wiele takich przypadków i historii ze szczęśliwym zakończeniem mam za sobą.

DM: Jaka jest przyczyna PCOS? Czy genetyka ma z tym coś wspólnego?

AM-G: Naukowcy sugerują, że czynniki genetyczne i środowiskowe przyczyniają się do rozwoju zespołu policystycznych jajników (PCOS), ale nie wiadomo dokładnie, co go powoduje. Zdarza się, że PCOS często występuje rodzinnie, co sugeruje, że zespół jest prawdopodobnie spowodowany, przynajmniej w części, poprzez zmianę lub mutację w jednego albo kilku genów. Jeżeli matka lub siostra mają PCOS, to istnieje większe ryzyko na rozwój PCOS u kobiety. PCOS prawdopodobnie wynika z kombinacji przyczyn, w tym genów i czynników środowiskowych. Większość objawów PCOS jest spowodowanych wyższymi niż normalne poziomami pewnych hormonów, zwanych androgenami.

Wysoki poziom androgenów może:

  • zaburzać sygnały z mózgu, które zazwyczaj prowadzą do owulacji, tak, że nie zachodzi jajeczkowanie regularnie.
  • przyczynić się do powstawania pęcherzyków w jajnikach.
  • produkować inne objawy PCOS (nadmierne owłosienie i trądzik).

DM: Bardzo często w parze z PCOS idzie insulinooporność. Jaki mechanizm za to odpowiada?

AM-G: Objawy PCOS również wynikają z problemów z insuliną. Insulina pomaga glukozie wniknąć z krwiobiegu do komórek, gdzie zamieniana jest w energię. Gdy komórki nie reagują normalnie na insulinę, poziom glukozy we krwi wzrasta. Kiedy wzrasta poziom glukozy, Twoja trzustka pragnie go obniżyć i produkuje coraz więcej insuliny. Nadwyżka insulina zwiększa wytwarzanie androgenów, który następnie mogą powodować objawy PCOS. Wysoki poziom insuliny może także zwiększyć apetyt i prowadzić do nadwagi. Aby zatrzymać ten kołowrotek, należy zmienić styl życia, bo geny to jedno, ale to, czy one dadzą o sobie znać, to inna sprawa.

DM: Pisałaś na swoim blogu o diecie płodności. Na czym ona polega?

AM-G: Dieta płodności to dostosowanie żywienia w taki sposób aby zwiększyć możliwości rozrodcze i szanse poczęcia. Wspomaga ona zdrowie reprodukcyjne i witalność organizmu. Odżywia jakość komórek jajowych i plemników. Dzięki prawidłowej diecie, bogatej w witaminy można poprawić wiele parametrów płodności.
Niedobory witamin zdecydowanie potrafią obniżyć płodność, dlatego tak ważne w diecie jest ich uzupełnienie. Wpływają one na zaburzenia hormonalne, nieprawidłową jakość oocytów, zmieniają parametry nasienia. Przeciwutleniacze zawarte w witaminach pomagają chronić komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i chronią ich DNA.  Dodatkowo żywienie potrafi ustabilizować lub wspomóc wiele chorób przy których występuje obniżenie płodności. Niedoczynność i nadczynność tarczycy, otyłość, PCOS, insulinooporność, zaburzenia odżywiania – to tylko mała część w których należy wdrożyć zmiany związane z żywieniem. Zmiana diety pomaga kobietom, które cierpią na endometriozę i niepłodność idiopatyczną. Zmniejszenie masy ciała może pomóc w przywróceniu prawidłowych cykli owulacyjnych, poprawić profil hormonalny u kobiet z PCOS oraz zwiększyć wrażliwość tkanek na insulinę. U mężczyzn odpowiednio zbilansowana dieta może poprawić parametry nasienia. Dzięki temu szanse na poczęcie dziecka zwiększają się. Dieta, to nie tylko obniżenie kilogramów, to również dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości składników pokarmowych. Warto wiedzieć, że nad każdym przypadkiem należy pochylić się indywidualnie.

DM: Jakie wskazówki dałabyś pacjentkom z PCOS i insulinoopornościa starającym się o ciążę?

AM-G: Przede wszystkich chciałabym powiedzieć, że ciąża przy PCOS i insulinooporności jest jak najbardziej możliwa, ale wymaga nie tylko chęci posiadania dziecka, co pracy i uporządkowania lokum dla przyszłego potomka, jakim jest ciało. Lubię porównywać ciało kobiet do miejsca w którym ma zamieszkać przyszły potomek i który będzie się żywił tym co dobrego tam znajdzie. Proszę sobie wyobrazić, że wiele kobiet zaprasza swoje dziecko do mieszkania w którym nie było dawno remontu, a w lodówce siedzą same suplementy, stres, słodycze i białe buły. Czy ktoś chciałby wpaść w odwiedziny? Kobiety tak mocno skupiają się na staraniach, że bardzo często zapominają o sobie i o tym, że pomimo tej kryzysowej sytuacji, istnieją one, ich ciała i dusze. Te dwa aspekty są bardzo często zaniedbywane i ja staram się im pokazywać, że warto pochylić się nad sobą. Postarałam się wybrać ogólne wskazówki, których wdrożenie pozwoli zrobić krok ku polepszeniu płodności. Proszę pamiętać, że każda dieta powinna być ustalana indywidualne i ogólne punkty również mogą wymagać odpowiedniej modulacji.

Płodny dekalog
– Wprowadź 0,5 kg świeżych warzyw dziennie.

– Unikaj tłuszczów trans, czytaj etykiety! Unikaj na etykietach oznaczeń „częściowo uwodornione/utwardzone”.
– Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu.
– Korzystaj z dobrodziejstwa antyoksydantów.
– Stosuj produkty z niskim indeksem glikemicznym i ładunkiem glikemicznym.
– Jedz migdały, orzechy, nasiona, pestki, zarodki pszenne – w rozsądnej ilości.
– Wybieraj produkty pełnoziarniste i kasze.
– Spożywaj nienasycone kwasy tłuszczowe.
– Zanim zaczniesz suplementować witaminę D, oznacz jej poziom.
– Pamiętaj o kwasie foliowym.
– Unikaj żywności przetworzonej.
– Ogranicz lub całkowicie wyklucz słodycze i słone przekąski.
– Skorzystaj z usług specjalisty, który odpowiednio Cię przygotuje, tak, żeby zmiana nawyków była przyjemnością, a nie dodatkowych stresorem podczas starań o dziecko.
– Wysypiaj się.
– Poruszaj się i zrelaksuj!

Zapraszamy do lektury magazynu Chcemy Być Rodzicami. W każdym numerze znajdziecie artykuły zarówno Anny Mazur-Gajo jak i Dominiki Musiałowskiej na temat insulinooporności. Kupując wersje papierową lub elektroniczną na stronie www.chbr.pl lub www.e.chbr.pl możesz kupić magazyn z 20% rabatem! Wpisz kod rabatowy DOMINIKA20 . Rabat dotyczy również zakupu prenumeraty! Zapraszamy do lektury!

 

 

 

Fundacja Insulinooporność